Krypto·5 min czytania

Przełom Google w technologii kwantowej a potencjalne zagrożenie dla Bitcoinów z ery Satoshiego

Najnowsze osiągnięcie Google w dziedzinie obliczeń kwantowych, procesor Willow, może znacząco zmniejszyć błędy w zaawansowanych obliczeniach, co budzi obawy o przyszłe bezpieczeństwo kryptowalut, w tym Bitcoina.

Treść wygenerowana automatycznie na podstawie: CoinDesk . Treść zweryfikowana przez redakcję przed publikacją.

Wzrost obaw o bezpieczeństwo Bitcoina w obliczu postępów kwantowych

Najnowsze doniesienia z Google dotyczące rozwoju procesora kwantowego Willow ponownie wzbudziły dyskusję na temat potencjalnego zagrożenia dla kryptowalut ze strony obliczeń kwantowych. Według Google, ich nowy chip jest w stanie przygotować specjalne stany kwantowe, niezbędne do realizacji zaawansowanych obliczeń, z około 40-krotnie mniejszą liczbą błędów. Ten postęp technologiczny może znacząco zmniejszyć jedno z kluczowych wąskich gardeł sprzętowych, które obecnie utrudniają wszelkie próby łamania zabezpieczeń portfeli kryptowalutowych za pomocą komputerów kwantowych.

Przełom w redukcji błędów jest istotny, ponieważ stabilność i niezawodność kubitów, podstawowych jednostek informacji kwantowej, są kluczowe dla efektywnego działania komputerów kwantowych. Im mniej błędów, tym bardziej złożone algorytmy można uruchomić, co w dłuższej perspektywie może pozwolić na realizację obliczeń, które obecnie są poza zasięgiem nawet najpotężniejszych superkomputerów klasycznych. Takie obliczenia obejmują między innymi te potrzebne do złamania algorytmów kryptograficznych leżących u podstaw bezpieczeństwa Bitcoina.

Szczególną uwagę zwraca się na Bitcoiny pochodzące z tzw. „ery Satoshiego”, czyli te, które zostały wydobyte we wczesnych latach istnienia kryptowaluty. Wiele z tych Bitcoinów jest przechowywanych w portfelach, których klucze publiczne były lub są eksponowane. Algorytmy podpisu cyfrowego wykorzystywane przez Bitcoin (ECDSA) są teoretycznie wrażliwe na ataki kwantowe, zwłaszcza jeśli napastnik zna klucz publiczny. W przypadku Bitcoinów z ery Satoshiego, gdzie transakcje często nie były tak optymalizowane pod kątem prywatności jak obecnie, ryzyko to może być postrzegane jako wyższe.

Dla aktywnego inwestora indywidualnego ważne jest monitorowanie postępów w dziedzinie obliczeń kwantowych oraz reakcji społeczności kryptowalutowej. Chociaż obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia, rozwój technologii kwantowych to proces ciągły. Warto śledzić badania nad kryptografią postkwantową, która ma na celu opracowanie algorytmów odpornych na ataki komputerów kwantowych. Wielu ekspertów uważa, że zanim komputery kwantowe osiągną poziom zdolny do złamania obecnej kryptografii, społeczność blockchain zdoła wdrożyć odpowiednie rozwiązania zabezpieczające.

Kluczowe w tej sytuacji będzie baczne obserwowanie harmonogramu wdrażania standardów kryptografii postkwantowej przez organy takie jak NIST oraz to, w jaki sposób projekty kryptowalutowe będą aktualizować swoje protokoły. Inwestorzy powinni także zwracać uwagę na dyskusje wokół „kwantowej odporności” w ramach poszczególnych ekosystemów kryptowalutowych.

Treść wygenerowana automatycznie na podstawie publicznego źródła. Nie stanowi porady inwestycyjnej.

Informacja, nie porada inwestycyjna. Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi rekomendacji kupna ani sprzedaży instrumentów finansowych w rozumieniu MiFID II / FinSA. Wszystkie decyzje inwestycyjne podejmujesz na własną odpowiedzialność.